Igor Polak w wielkim finale Italian F4 na Vallelundze

Wymagający weekend pod Rzymem

Kolejna runda Italian F4 Championship zabrała Igora Polaka na tor Vallelunga pod Rzymem. Weekend od początku należał do wyjątkowo wymagających. Wysokie temperatury, techniczna charakterystyka toru oraz bardzo liczna i wyrównana stawka sprawiły, że każdy przejazd wymagał maksymalnego skupienia.

Dla Igora był to kolejny start w jednej z najmocniejszych juniorskich serii wyścigowych w Europie. Głównym celem pozostawało zdobywanie doświadczenia, poprawa tempa oraz walka o awans do niedzielnego finału.

Najlepszy czas na Vallelundze

Podczas kwalifikacji Igor uzyskał czas 1:35.294, ustanawiając swój najlepszy wynik na tym torze. Przy niezwykle małych różnicach pomiędzy zawodnikami dało mu to 20. miejsce w swojej grupie kwalifikacyjnej i 39. pozycję w połączonych wynikach.

Vallelunga po raz kolejny pokazała, jak niewiele potrzeba, aby stracić kilka pozycji w tak mocnej stawce. Nawet niewielkie różnice w pojedynczych sektorach miały ogromne znaczenie dla końcowego ustawienia na starcie.

Awans do wielkiego finału

Pierwszy wyścig Igor zakończył na 23. miejscu. Znacznie więcej działo się jednak podczas niedzielnego biegu eliminacyjnego. Startując z 24. pozycji, konsekwentnie przebijał się do przodu i mimo licznych incydentów na torze dojechał do mety na 17. miejscu.

Ten wynik oznaczał realizację najważniejszego celu weekendu – awans do wielkiego finału Italian F4, przeznaczonego dla 36 najlepszych zawodników rundy.

Kolejny krok w Italian F4

Weekend na Vallelundze był kolejną okazją do zbierania doświadczenia w bezpośredniej walce koło w koło. Zespół Maffi Racing zwracał uwagę przede wszystkim na postęp Igora w jeździe w dużej grupie zawodników oraz coraz większą pewność podczas pojedynków na torze.

Awans do finału i przebicie się o osiem pozycji w ostatnim wyścigu były kolejnym ważnym etapem pierwszego sezonu Igora w Formule 4.

Przewijanie do góry